DIOGO LEITÃO

Sowa Gdansk Apart-Hotel

Wnętrza

LOKALIZACJAGdańsk, Polska
ROK2016-2019
KATEGORIAWnętrza
POWIERZCHNIA146 m2
BUDŻETEUR 74,993
STUDIODiogo Leitão — Założyciel, Rise.Design

Sowa Gdańsk to butikowy apart-hotel w dwóch zabytkowych kamienicach przy ulicy Długiej 13-15, na Trakcie Królewskim, wpisanej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO osi łączącej Złotą Bramę z Długim Targiem. Wyzwaniem było wyróżnienie czterech niewielkich apartamentów na nasyconym rynku turystycznym, na którym każdy konkurent sięga po ten sam skandynawski minimalizm. Odpowiedź znajdowała się piętro niżej. Cukiernia Sowa na parterze ma własny język Art Deco i własną paletę kolorystyczną rodem z cukierni, a apartamenty przejęły oba, dzięki czemu pokoje na górze i kawiarnia na dole należą do jednego świata. Był to projekt próbny, 146 metrów kwadratowych, przed większymi zleceniami w Bydgoszczy. Potwierdził, że takie podejście działa.

Wnętrze Sowa Gdańsk z drewnianymi stołami, zielonymi roślinami oraz ciepłym oświetleniem otoczenia w części wspólnej apart-hotelu

Cukiernia ma własną logikę rzemiosła: precyzję lukrowania, sposób układania pralinek, porządek gabloty. Na górze to samo staje się dekoracyjną sztukaterią, wzorem geometrycznym i materiałami zestawionymi ze sobą z taką samą dbałością. Gość śpiący nad kawiarnią żyje w tym samym świecie co ktoś wybierający ciasto piętro niżej. Zwykła renowacja tego nie daje.

Szeroki panoramiczny widok wnętrza Sowa Gdańsk z oświetleniem wiszącym, zielonymi roślinami oraz mosiężnymi akcentami w stylu Art Deco
Strefa wypoczynkowa z łukowymi oknami, drewnianym wyposażeniem oraz naturalnym światłem wypełniającym zabytkowe wnętrze

Tożsamość cukiernicza, ciasta, słodycze, pralinki, zamienia się w kolor. Każdy apartament otrzymuje własną paletę Farrow and Ball: Zieleń, Róż, Błękit, Pomarańcz. Budynek czyta się równie wyraźnie jak asortyment na dole.

Szara kuchnia z różowymi ścianami, marmurowym blatem barowym oraz łukowym oknem w apart-hotelu Sowa Gdańsk

Dwie kamienice dzielą klatkę schodową prowadzącą od ulicy, do której wchodzi się przez podwórko oficyny. To podwórko wykonuje realną pracę: wprowadza przerwę między tłumem na Długiej a ciszą apartamentów. Ulica, potem podwórko, potem dom. Zanim gość dotrze do drzwi, hotel już przestał wyglądać jak hotel, o to właśnie chodzi w całym modelu. Zameldowanie jest online, dostęp to kod, nie ma recepcji. Apartament to miejsce, w którym się mieszka przez kilka dni, a nie pokój, który się dostaje.

Strefa lady z drewnianą boazerią, ciepłym oświetleniem oraz mosiężnymi detalami okuć we wnętrzu Sowa Gdańsk
Widok zewnętrzny wejścia do budynku Sowa Gdańsk przy ulicy Długiej na Starym Mieście w Gdańsku
Wnętrze strefy jadalnej z kompozycjami roślinnymi, podłogą w jodełkę oraz starannie dobraną stylistyką Art Deco

Paleta Farrow and Ball każdego apartamentu wykracza poza kolor ścian i obejmuje każdą powierzchnię: tapicerkę, tkaninę zasłon, meble aneksu kuchennego, pościel i dodatki dobrano tak, by pogłębić kolorystyczną tożsamość konkretnego apartamentu. Ściany apartamentu Zielonego w kolorze Farrow and Ball Green Ground towarzyszą skoordynowane tkaniny w tonach szałwii i zieleni leśnej oraz autorski mosiężny przedzielacz, który filtruje światło między strefą dzienną a sypialną.

Strefa wypoczynkowa z lampami wiszącymi, paletą kolorów Farrow and Ball oraz zabytkowym gzymsem sufitowym
Szeroki widok jadalni z zielonymi akcentami, mosiężnymi elementami oraz ciepłym naturalnym światłem z łukowych okien

Apartament Różowy jest najcieplejszy z czterech. Róż przechodzi przez strefę dzienną aż do sypialni, gdzie za łóżkiem znajduje się wielkoformatowy panel z botanicznym wzorem chinoiserie w kolorze szałwiowej zieleni. Każdy apartament ma jeden element, który nie pasuje do jego koloru. W Różowym jest to właśnie ten panel.

Lada barowa ze stołkami, marmurowym blatem oraz mosiężnymi okuciami na parterze Sowa Gdańsk
Strefa wydawania potraw z miedzianymi akcentami, ciepłymi tonami drewna oraz zabytkowymi detalami architektonicznymi
Boczna strefa jadalna z siedziskami w formie loży, oświetleniem wiszącym oraz kolorystyką marki Sowa
Widok otwartej kuchni ze stanowiskiem szefa kuchni, mosiężnymi elementami oraz ciepłym oświetleniem otoczenia

Łazienki opierają się na idei „klejnotu pralinki". Sześciokątna mozaika pokrywa ściany prysznica i obudowy umywalek, każde pomieszczenie w innej palecie: kremowa, szara, żółta i biała w jednej, róż i złoto w drugiej, błękit i kobalt, bursztyn i terakota. Powtórzona w takiej skali płytka zamienia łazienkę w szkatułkę z klejnotami. Nikt inny w Gdańsku nie wynajmował niczego podobnego.

Detal faktur ściennych, wykończeń materiałowych oraz dekoracyjnych okładzin z płytek we wnętrzu Sowa Gdańsk
Prywatna wnęka jadalna z kameralnymi siedziskami, ciepłym oświetleniem oraz starannie dobraną paletą materiałową

Trawertyn na blatach umywalkowych stanowi organiczny kontrapunkt dla geometrii płytek, a mosiężne deszczownice, baterie i wieszaki na ręczniki utrzymują ciepły metaliczny wątek we wszystkich czterech łazienkach.

Korytarz z dekoracyjnym oświetleniem, zabytkową podłogą oraz przejściem między przestrzeniami
Przestrzeń dodatkowa z paletą kolorów Sowa, mosiężnymi akcentami oraz zabytkowymi wykończeniami ścian
Strefa siedzisk przy ladzie z drewnianymi detalami, mosiężnymi elementami oraz identyfikacją marki cukierniczej

Dębowa podłoga w jodełkę biegnie przez strefę dzienną i sypialnianą każdego apartamentu. Ciepły rysunek słojów dobrze współgra z mosiądzem i utrzymuje spójność podłogi, podczas gdy kolory ścian wokół niej się zmieniają. Sztukaterie sufitowe są oryginalne, pochodzą z tych kamienic. Zachowano je i pomalowano zgodnie z kolorystyką każdego apartamentu, dzięki czemu zabytkowy detal należy do nowego wnętrza, zamiast być czymś, co trzeba było omijać.

Detal łukowego okna z roślinami, naturalnym światłem oraz zabytkową architektoniczną oprawą kamienicy
Wieczorny nastrój z ciepłym oświetleniem, mosiężnymi akcentami oraz pełną, wyeksponowaną paletą kolorów Sowa Gdańsk

Apart-hotel Sowa ma oceny od 9,5 do 9,8 na 10 na platformach rezerwacyjnych. To właśnie ta liczba pokazała rodzinie Sowa, że takie podejście działa komercyjnie, nie tylko wizualnie. Potem przyszły trzy kolejne zlecenia, które urosły ze 146 metrów kwadratowych do niemal tysiąca.

Pełny panoramiczny widok wnętrza Sowa Gdańsk, ukazujący kompletny układ przestrzenny oraz język projektowy
Końcowe ujęcie projektu Sowa Gdańsk ze wszystkimi elementami materiałowymi i kolorystycznymi widocznymi w kontekście
Masz projekt w głowie?ROZPOCZNIJ PROJEKT