
S House Bydgoszcz
Architektura, Wnętrza
S House Bydgoszcz bierze prefabrykowany żelbetowy hotel robotniczy z 1975 roku przy ul. Jana Karola Chodkiewicza, 4 898,5 metra kwadratowego, i zamienia go w prywatny akademik studencki z przestrzenią handlową na poziomie ulicy. Budynek mieścił najpierw pracowników przemysłowych, później oddział SGB Bank, a jego osiem kondygnacji trzeba było przemyśleć od podstaw. Dziś mieści 108 apartamentów studenckich w trzech typach, Standard, Balkonowy i Mezoninowy, oraz sześć lokali handlowych na parterze: siłownię o powierzchni 255 metrów kwadratowych, escape room o powierzchni 150 metrów kwadratowych, restaurację i sklep Żabka. Obiekt otwarto w czerwcu 2024 roku jako Central Campus Living, dewelopera Apartas. To także pierwszy projekt, w którym Rise.Design formalnie oddało zarządzanie projektem komuś innemu.
Wewnętrznie nazywaliśmy to akupunkturą miejską. Jeden budynek, jedna interwencja, a okolica wokół zmienia się, bo zmienia się program i tożsamość. Lokalizacja zrobiła za nas resztę argumentacji. Uniwersytet Kazimierza Wielkiego, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika i Akademia Muzyczna im. Feliksa Nowowiejskiego są w zasięgu spaceru, a tramwaj zatrzymuje się przy samych drzwiach. Analiza rynku z listopada 2020 roku, przed rozpoczęciem projektowania, potwierdziła popyt na wszystkie trzy typy mieszkań. Taras o powierzchni 320 metrów kwadratowych na pierwszym piętrze, siłownia i sauna czynne całą dobę oraz wspólne przestrzenie w piwnicy mówią o tym samym: to, co wynajmuje tu student, to budynek, nie pokój.



Prefabrykowana elewacja z 1975 roku była nie do uratowania, więc zdjęto ją i zastąpiono wentylowanym systemem paneli z włóknocementu Cembrit. Nowa geometria całkowicie usuwa sowiecki rodowód budynku, podczas gdy bryła, rytm okien i siatka konstrukcyjna pod spodem pozostają dokładnie takie jak wcześniej. Opracowano trzy warianty kosztowe elewacji, tak by specyfikacja mogła podążać za budżetem bez zmiany projektu. Na ulicy, przy której zatrzymuje się tramwaj, parter musi coś oddać. I oddaje: taras kawiarniany, brandowane witryny sklepowe i wejścia piesze owijają podstawę budynku.


Dla każdego typu mieszkania powstały dwa warianty wnętrza w ramach tego samego rzutu o powierzchni od 20 do 25 metrów kwadratowych. Opcja 1 jest industrialno-mieszkaniowa: przegrody ze stali i szkła typu Crittall oddzielają strefę snu od strefy dziennej, panel zagłówkowy z drewnianą jodełką zdobi ścianę łóżka, a szare żłobkowane szafki kuchenne zapewniają przechowywanie. Opcja 2 jest cieplejsza, bliższa butikowemu hotelowi. Jej podpisem są szałwiowo-zielone żłobkowane ściany lamelowe, które pojawiają się wszędzie, na zagłówku, półwyspie kuchennym, przegrodzie pokojowej i przegrodzie biurka, dzięki czemu całe mieszkanie czyta się jako jedna rzecz. Ta zieleń wychodzi z mieszkań na tynk korytarzy i ściany lobby, co spina budynek w całość.




Lobby i korytarze dają wszystkim siedmiu kondygnacjom mieszkalnym wspólną tożsamość. Napis SHouse 3D na szałwiowo-zielonej ścianie, okładzina z paneli sosnowych, betonowe podłogi i pogrubione czarne numery mieszkań na okleinie dębowej sprawiają, że zawsze wiadomo, gdzie się jest. Oryginalna posadzka z mozaiki lastryko z 1975 roku została zachowana w lobby. Ten wzór to typowe późnosowieckie wnętrze instytucjonalne, dokładnie to, co większość adaptacji usuwa, a jego zachowanie sprawia, że budynek wciąż przyznaje się do swojego pochodzenia.



Obie opcje wykorzystują prefabrykowane kabiny łazienkowe, 108 sztuk na 108 mieszkań. W budynku, który sam był prefabrykowany, to utrzymuje jednolitą jakość i przyspiesza montaż. Łazienki w Opcji 1 mają białe płytki heksagonalne, prostokątne lustra z podświetleniem LED i pływające szafki z dębu. Opcja 2 wnosi tam szałwiową zieleń, na żłobkowanym panelu akcentowym z owalnym lustrem, więc nawet najmniejsze pomieszczenie w mieszkaniu należy do tej samej koncepcji.






Przy wysokości 27,46 metra budynek klasyfikuje się jako wysokościowiec, kategoria W, co niesie normy bezpieczeństwa pożarowego i akustyki, których prefabrykowana powłoka betonowa nigdy nie miała spełniać. Spełnienie ich w istniejącej konstrukcji to miejsce, w którym inżynieria zrobiła się trudna. Dokumentacja liczy 783 pliki w 127 katalogach. Pięćdziesiąt lat temu ten budynek mieścił robotników. Dziś mieści studentów, co jest tą samą pracą wykonaną dla innego miasta.

































