
Slaska Street Building
Architektura, Wnętrza
Projekt przy ulicy Śląskiej to udokumentowany etap większej przebudowy budynku w bydgoskiej dzielnicy Okole, dzielnicy o wyjątkowo bogatym nawarstwieniu historycznym. W okresie pruskim, między 1772 a 1920 rokiem, teren znany był jako Kanal Werder i rozwijał się intensywnie w drugiej połowie XIX i na początku XX wieku. Sama ulica, nazywana historycznie ulicą Bonia, a później Werderstrasse pod administracją pruską, jest zabudowana kamienicami wzniesionymi między około 1895 a 1910 rokiem, z których wiele nosi secesyjne elementy dekoracyjne. Dzielnica przetrwała w dużej mierze nietknięta, zarówno zniszczenia drugiej wojny światowej, jak i wyburzenia osiedli z epoki radzieckiej. Od 2010 roku władze miejskie prowadzą prace restauracyjne, przywracając oryginalne secesyjne detale architektoniczne w całej okolicy, co daje budynkowi przy Śląskiej niezwykłą ciągłość zabytkowej tkanki, od pierwotnej budowy aż po dzień dzisiejszy.
Projekt wychodzi z zasady szczerości wobec istniejącej struktury. Zamiast ukrywać geometrię poddasza za gładkimi sufitami z płyt gipsowo-kartonowych albo ujednolicać każdy lokal do identycznego formatu, Rise.Design zdecydowało się odsłonić oryginalną drewnianą konstrukcję dachową jako główny element charakteru projektu we wszystkich ośmiu mieszkaniach. Postarzałe, surowo piłowane belki zachowują naturalną patynę i ślady starzenia, łącznie z sękami. Ta jedna decyzja wprowadza fakturę i ciągłość historyczną w skali, jakiej nie osiągają skądinąd kompaktowe, współczesne wnętrza. Biało-drewniana paleta, matowe białe ściany i podłoga z laminatu w jasnym dębie, została wybrana ze względu na zdolność powiększania odczuwanej kubatury w ciasnych pomieszczeniach poddasza. Daje też skandynawsko-minimalistyczną klarowność, która odpowiada demografii najemców: studentom i młodym profesjonalistom.
Pełny zakres przekształcił 20 istniejących mieszkań w 40 mikromieszkań w całym budynku, w tym adaptację piwnic na cele mieszkalne na niższych kondygnacjach. Udokumentowana tu faza poddasza przekształca około 220 metrów kwadratowych pod oryginalnym ciężkim drewnianym dachem szczytowym w osiem samodzielnych mikrostudiów o powierzchni około 25 metrów kwadratowych każde. Rise.Design pełniło w tym projekcie zarówno rolę projektanta, jak i współinwestora, model odsprzedaży budynku, który później przyciągnął do studia międzynarodowych klientów inwestycyjnych.

Drewniana konstrukcja dachowa jest zachowana w całości i staje się cechą definiującą przestrzeń każdego lokalu, a nie przeszkodą do ukrycia. Kalenica, płatwie, jarzma i zastrzały są odsłonięte i wykończone. To, co było ciesielką klasy gospodarczej, staje się zamieszkanym baldachimem sufitowym. Najbardziej dramatycznym elementem jest belka w kształcie litery Y, która w jednym z lokali pojawia się jako rzeźbiarski akcent centralny. Jej rozwidlającej się geometrii nie da się odtworzyć we współczesnym budownictwie, dzięki czemu 25-metrowy pokój zyskuje architektoniczne znaczenie. Zabudowa magazynowa znajduje się w strefach ścianek kolankowych, gdzie wysokość sufitu jest zbyt niska do zamieszkania. Najmniej użyteczne przestrzenie geometrii dachu stają się najbardziej wydajnymi przestrzeniami magazynowymi mieszkań.

Świetliki są rozmieszczone celowo, a nie jako domyślne okna dachowe. Każdy lokal ma świetlik bezpośrednio nad strefą snu, dzięki czemu światło dzienne pada na łóżko, a mieszkańcy zyskują kontakt z niebem w przestrzeni, w której spędzają najbardziej prywatne godziny. Dodatkowe świetliki doświetlają blat roboczy w kuchni i strefę dzienną, umieszczoną najgłębiej w planie budynku, tam gdzie prowadzi ją geometria szczytu. To, co mogło być ciemną, niewygodną przestrzenią poddasza, staje się jasne, z wyraźnym poczuciem łączności z niebem.


Paleta materiałowa jest oszczędna kosztowo i nastawiona na inwestora. W każdym lokalu stoją znormalizowane meble gotowe, więc gdy najemcy uszkodzą lub zużyją wyposażenie, zamienniki są dostępne bez zamówień na wymiar. Podłoga z laminatu w jasnym dębie, płytki ceramiczne w łazience i znormalizowany sprzęt AGD trzymają się tej samej logiki: jakość wystarczająca dla rynku najmu, dobrana pod kątem trwałości i łatwości wymiany. Białe ściany i miodowa drewniana konstrukcja wykonują pracę przestrzenną, dzięki której każde 25-metrowe mieszkanie wydaje się przemyślane, a nie tylko funkcjonalne.



Każdy otwarty układ ustawia aneks kuchenny wzdłuż jednej ściany, a strefę dzienną i jadalną w centrum, pod kalenicą dachu. Strefa snu cofa się w najgłębszy punkt szczytu, gdzie sufit jest najniższy, ale świetlik utrzymuje jasność. Wnęki w lukarnach w kilku lokalach tworzą naturalne zakątki jadalne albo miejsca do czytania, przestrzenne prezenty istniejącej geometrii dachu, które nie wymagały żadnej dodatkowej budowy, by dać kameralne wnętrze w ramach otwartego planu. Wszystkie osiem lokali sprzedano po przebudowie. Model odsprzedaży budynku stał się rozpoznawalną kompetencją Rise.Design i przyciągnął do studia międzynarodowych inwestorów, szukających podobnych konwersji mieszkaniowych napędzanych inwestycją.

