King Fu Restaurant
Wnętrza, Branding
King Fu Restaurant to luksusowa restauracja kuchni azjatyckiej fusion i lounge bar przy ul. Jatki 2, zajmująca 300 metrów kwadratowych na dwóch kondygnacjach w narożnej lokalizacji na bydgoskim Starym Rynku. Klientem był jeden z najbardziej znanych restauratorów miasta, właściciel sieci restauracji libańskich Baalbek oraz marki Kurkuma, doświadczony operator, który zlecił projekt pracowni po sukcesie wcześniejszej współpracy.

Cały projekt wywodzi się z jednej koncepcji generatywnej: legendy o złotym karpiu koi, która determinuje każdy materiał, kolor, fakturę i decyzję brandową, od podłogi po lampy wiszące.


Legenda koi czyta się przestrzennie jako dualizm złota i ciemności. Parkiet z naturalnego dębu, dębowe panele lamelowe na pełną wysokość, dębowe żaluzje poziome, krzesła w stylu Wishbone oraz złote kute wnętrza lamp Tom Dixon Beat tworzą złotego koi: ciepłego, świetlistego, żywego.

Naprzeciw tego stoją czarne malowane sufity, czarne heksagonalne płytki ścienne o nieregularnym, błyszczącym wykończeniu przywołującym rybie łuski, czarne skórzane siedziska tapicerowane oraz czarne lakierowane obudowy lamp, które reprezentują głębiny rzeki. Napięcie między tymi dwiema rodzinami materiałów spina 300 metrów kwadratowych w spójną kompozycję.


Sushi bar na parterze działa jak teatr kulinarny, ze złotym dębowym blatem zwróconym w stronę ulicy przez narożną szklaną fasadę. Strefa przygotowania sushi jest w pełni otwarta na salę jadalną, a szefowie kuchni są widoczni zarówno z wnętrza, jak i z zewnątrz.

Ręcznie rysowana tapeta z karpiami koi zamienia całą ścianę w płynną kompozycję pływających ryb, przekładając legendę założycielską na narrację graficzną.


Sala jadalna na pierwszym piętrze otwiera się na panoramiczny, 180-stopniowy widok Starego Rynku przez zakrzywioną szklaną fasadę narożną.


Czarne heksagonalne płytki o nieregularnej, błyszczącej fakturze obramowują ścianę okienną. Ich trójwymiarowe płaszczyzny łapią światło lamp pod różnymi kątami, dając zamierzony połysk rybiej łuski.



Lampy Tom Dixon Beat, w klastrach i pojedynczo, opadają z czarnego malowanego sufitu na wyliczonych wysokościach. Ich złote kute wnętrza rzucają ciepłe bursztynowe kręgi światła na stoły poniżej.





Atmosfera piętra zmienia się między dniem a wieczorem. W ciągu dnia ciepłe złote światło przenika przez dębowe żaluzje poziome. Wieczorem klaster lamp staje się głównym źródłem światła, a ich złote wnętrza rzucają intymne bursztynowe kręgi na ciemne obrusy.








Specyfikacja lamp obejmuje pełną gamę Tom Dixon Beat: warianty Beat Fat, Beat Tall i Beat Wide rozmieszczone są w wyliczonych kombinacjach. Złote kute wnętrza odbijają ciepłe światło w dół, a czarne lakierowane obudowy znikają na tle czarnego sufitu, tworząc iluzję unoszących się bursztynowych latarni.







Bursztynowe podświetlenie LED pod dębowymi stopnicami schodów łączy obie kondygnacje w złotym języku koi, prowadząc od nieformalnej sali jadalnej na parterze do atmosfery lounge na piętrze.

Wielkoformatowy mural wojownika, zaprojektowany przez pracownię, zajmuje ścianę baru na piętrze. Postać z siatki drucianej podświetlona jest wykonanym na zamówienie czerwonym neonem King Fu Fusion, który tworzy punkt centralny zakotwiczający tożsamość lounge.

Zintegrowany system brandingu przenosi legendę koi z architektury na każdy punkt kontaktu z marką: logo i hasło, grafikę menu, stroje personelu i nakrycie stołów. Identyfikacja King Fu Fusion opiera się na czerwono-białym znaku na czarnym tle, a hasło King of Fusion wzmacnia koncept.



Zewnętrzny taras na poziomie ulicy rozszerza część gastronomiczną na ulicę, naprzeciwko placu Stary Rynek. Stolarkę na zamówienie w całym lokalu wykonała firma FB Decor.


Projekt toalet powtarza ten sam język materiałowy w kompaktowej formie: ciemne ściany z marmuru i łupku, dębowy blat umywalkowy z otwartymi półkami, matowe czarne umywalki nablatowe oraz świeże kwiaty jako jedyny element organiczny na tle mineralnej palety.
